poniedziałek, 22 czerwca 2015

BookAThon - dzień pierwszy i drugi.

Wczoraj nie miałam czasu, alby podsumować pierwszego dnia. Dziś to robię o też cudownej porze. No nic i tak nie śpię do północy to wszystko mi jedno. W niedzielę miałam przeczytać książkę, której nie skończyłam czytać. Wybrałam sobie uroczą moim zdaniem książkę "Do wszystkich chłopców, których kochałam". Zaczęłam ją czytać kiedyś tam i teraz nadarzyła się okazja i udało mi się ją przeczytać. Więc cel niedzielny został osiągnięty!

Dziś miałam przeczytać książkę, którą od dawna chcę przeczytać i to miał być Hobbit. No niestety jakoś kompletnie nie mogłam zacząć czytać. Więc zostawiłam go na potem pozamieniam sobie troszkę te zadania. Dziś wzięłam Love rosie i też nie dużo stron sobie poczytałam, tylko 300... Zostawmy to bez komentarza! Uważam, że dzisiejszego zadania nie wypełniłam. Misja odniosła porażkę!

2 komentarze:

  1. Nie przejmuj się, mi przeczytanie "Love, Rosie" zajęło kilka dni ;)
    Powodzenia w dalszych dniach :)
    Obserwuję,
    wer-pozeraczkaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Dziś czytam Kinga więc jak skończę to na pewno zabiorę się za Love rosie. Znowu ;)

      Usuń

Jak już tu jesteś, to zostaw coś po sobie! To motywuje. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.