niedziela, 21 sierpnia 2016

[33] "Przekroczyć granicę" - Katie McGarry

"Możesz żyć tak, żeby sprawiać przyjemność innym, albo tak, żeby sprawdzić przyjemność sobie."








Autor: Katie McGarry
Tytuł: "Przekroczyć granice"
Tytuł oryginału: "Pushing the limits"
Seria: ~~~
Strony: 496
Kategoria: New Adult
Moja ocena: 10/10
Wydawnictwo: Muza











WOW Ta książka to było coś. W ogóle nie spodziewałam się po niej czegoś takiego, ale zamurowało mnie to.

Echo i Noah, główni bohaterowie, oboje doświadczeni przez los. Każde w inny sposób chce sobie poradzić z traumą. Zacznijmy od Echo, dziwne imię prawda? Dziewczyna o rudy lokach skrywa blizny przeszłości. Jeden dzień zaważył na wszystkim. Została z bliznami i z wielką pustką w głowie skąd się wzięły. Na domiar tego wszystkiego dużo wcześniej zginął jej brat, Ares to on jako jedyny rozumiał ją, kiedy wszyscy ignorowali. Jest jeszcze jej ojciec, który sprawuje nad nią kontrolę, znienawidzona macoch Ashley, która rozbiła jej rodzinę. Pozostała jeszcze jej matka, artystka tak samo, jak Echo, niestety szalona w tym złym sensie.
Noah jego rodzina rozpadła się zupełnie inaczej, w bardziej dramatyczny sposób. Jego rodzice zginęli, a bracia zostali zabrani do rodziny zastępczej. On sam też jest w takiej. Rozpaczliwie pragnie znowu połączyć rodzinę, jednak wiele incydentów przemawia na jego niekorzyść.

Nasi bohaterowie zostają zmuszani do chodzenie na terapię, która ma pomóc im otrząsnąć się z tych przykrych zdarzeń. Poznają się tam i razem wpadają na plan, który zbliża ich do siebie.

Nie spodziewałam się czegoś tak bardzo poruszającego po tej książce. Może to nie jest jedna z tych powieści, przy których powinno się płakać, ale jednak przez niektóre fragmenty łza się w oku kręci.
W tym momencie zasmucę wszystkich tych, co czekali na jakąś szaleńcza akcję czy coś w tym rodzaju-to jest młodzieżówka, która bardziej skupia się na problemach, na tym, co myślą bohaterowie, na ich odczuciach. Jednak muszę przyznać, że nawet bez tej szaleńczej akcji, wciągnęła mnie. Może trochę na początku miałam z tym problem, bo nie mogłam się wczuć w narrację dwuosobową, bo kiedy naprawdę czekałam co się dalej stanie było wielkie bum i rozdział się urywał. Także ten przygotujcie się na to.
Książka jest z gatunku New Adult i wiecie te wszystkie sceny, ten romans, ale wiecie co? Nie było żadnych scen i teoretycznie mogłabym polecić tę książkę młodszym trochę czytelnikom to nie, trzynastolatki mają tego nie dotykać. Powieść jak dla mnie przeznaczona trochę dla bardziej rozumiejących życie czytelników. Powracając do romansów, których osobiście niezbyt lubię, tutaj był takim tłem, jak dla mnie na plus, bo raczej ta książka wiele by straciła przez to.
Powracając do książki, bardzo mi się podobała. Ciekawość o zapomnianym dniu zżerała mnie od środka, naprawdę chciałam przeczytać ją jak najszybciej, aby tylko poznać prawdę. Ale tak ciągle nawijam o Echo, a Noah też jest bardzo ciekawą postacią, to jak się stara odzyskać prawdo do opieki nad braćmi, jak się dla nich poświęca. Trochę się zdziwicie czytając tę książkę, bo na początku jest zupełnie inny, potem się zmienia, poznajemy go od zupełnie innej strony.
Przyznam po raz kolejny, że książka jest naprawdę świetna i trochę mnie dziwi fakt, że jest tak mało recenzji tej książki. Może ja nie trafiłam na te recenzję albo one pochowały się przede mną.

A czy Wy czytaliście tę książkę, podobała się Wam?

20 komentarzy:

  1. Ja natomiast dosyć sporo czytałam o tej książce recenzji i wszystkie wyglądały podobnie jak Twoja- w sensie, że bardzo pozytywne i entuzjastyczne :D Właśnie biorę udział w konkursie w którym jest ona do wygrania, więc może może... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mam ją w planach i tak bardzo chce ją już przeczytać! <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszędzie widzę tą książkę, ale Twoja recenzja jest pierwszą, jaką na jej temat czytam (przynajmniej tak mi się wydaje). Mam dosyć mieszane uczucia co do fabuły, nie wydaje się być jakoś odkrywcza. Mimo to lubię takie książki i bardzo chętnie sama bym się przekonała, czy przypadnie mi do gustu:)
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę? Ja jej wszędzie nie widzę, chyba będę musiała kupić okulary...

      Usuń
  4. Nie czytałam i jak na razie mnie nie kusi, chociaż Twoja recenzja jest kolejną pozytywną opinią, jaką przeczytałam w ostatnim czasie. Może innym razem. ;)
    Pozdrawiam,
    Amanda Says

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra książka, pozytywna recenzja. :D

      Usuń
  5. Ach, czytałam... Szczerze przyznaję, że dopiero gdzieś od połowy tak naprawdę się wciągnęłam.
    Ale zakończenie bardzo mi się podobało. Jest takie... Idealnie pasuje do tej książki.

    A gdybyś chciała zerknąć w moje odczucia względem tej książki, zapraszam do siebie :)

    Tylko uprzedzam, że mój blog wygląda teraz jak kupka nieszczęścia... od kilku dni walczę z awarią wordpressa, więc na razie wygląda to jak wygląda :D

    Pozdrawiam! Śnieżynka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią zajrzę. :) przejdź na blogspota jest dużo lepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja spotykam się z pierwszą recenzją tej książki, ale za to bardzo zachęcającą :) kto wie, może w przyszłości po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo fajna i miło się ją czyta.

      Usuń
  8. A ja jakoś niespecjalnie jestem przekonana do tej pozycji, ostatnio czuję się przytłoczona literaturą new i young adult, chociaż piszesz, że w tej pozycji romans jest tłem dla reszty wydarzeń, to chyba jakoś na razie po nią nie sięgnę. Ale fajnie, że Tobie się podobała :)

    Pozdrawiam cieplutko, bookworm z Książkowoholizm :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba czasem przeczytać coś innego, nie po nic istnieje tyle gatunków.

      Usuń
  9. Leży na stosiku książek do przeczytania, ale jakoś nie mogę się za nią zabrać :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozumiem, też za niektóre książki nie mogę się zabrać. :)

      Usuń
  10. A ja wiem, że to moje must read i chyba też must have. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam tego, a bardzo bym chciała...

      Usuń
  11. Ostatnio zastanawiałam się nad tą książką, podczas promocji na stronie wydawnictwa.
    Nie zakupiłam, jakoś nie zachęciła mnie.
    Cieszę się, że tobie się spodobała.
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    I przy okazji zapraszam na wydarzenie konkursowe
    https://www.facebook.com/events/1046947058721737/

    OdpowiedzUsuń

Jak już tu jesteś, to zostaw coś po sobie! To motywuje. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.