poniedziałek, 12 września 2016

[35] "Ogień i woda" Victoria Scott i wielkie WOW


"Każdy z nas ma w domu jakiś powód, dla którego walczy."




 Autor: Victoria Scott
Tytuł: "Ogień i woda"
Tytuł oryginału: "Fire&Flood"
Seria: "Ogień i woda"
Liczba stron: 368
Kategoria: Przygodowa/młodzieżowa
Moja ocena: 9/10
Wydawnictwo: IUVI












Teraz własnie przyłączę się do grona wszystkich czytelników, którzy uwielbiają tą książkę.Tak właśnie dziś opowiem o jednej z lepszych książek jakie czytałam w tym roku. "Ogień i woda" dwie sprzeczności i taka jest ta książka. Ma dwa oblicza dla jednych jest bardzo dobrą książką, która równa się z "Igrzyskami śmierci", a dla jednych nudną i tanią lekturą.
Tella główna bohaterka, którą pokochałam od pierwszego zdania tej książki. Które nawiasem mówiąc rozwala na łopatki. XD Dostaje podejrzaną paczkę w niej znajduje się zaproszenie do udziału w wyścigu, piekielnym wyścigu. 4 ekosystemy, dużo uczestników i jedna nagroda. Każdy walczy w tym wyścigu dla kogoś, Tella dla swojego brata, który jest poważnie chory.
Bardzo podobała mi się to, że naszej bohaterce nie idzie wszystko idealnie, trafia na przeszkody. Ona sama "ewoluuje" z dziewczyny, którą interesują tylko kosmetyki i co na siebie włożyć zaczyna stawać się osobą, która musi zrobić wszystko, aby uratować brata. Nawet zjeść węża, kiedy to konieczne.
Inni uczestnicy, którzy brali udział w wyścigu jakoś za bardzo mnie do siebie nie przekonali. Może poza tymi bliźniakami.
Jednak jak dla mnie kolejną wielką rozwalającą rzeczą jest pandora Telli. Zdobyła ją tak naprawdę przez przypadek, poszczęściło jej się. Bała się o nią, bo była uszkodzona. Jednak kiedy wykluło się z pandory te stworzonko, od razu je pokochała. I moje wyobrażenie jest takie, że jest to jedno z tych słodkich i bezbronnych stworzonek, nie wyprowadzajcie mnie z błędu.
Kolejną bardzo pozytywną rzeczą w tej książce jest to, że jest napisana jakby z dystansem do różnych spraw. Na przykład główna bohaterka nie jest idealna. Zazwyczaj w takich książkach bohaterki są trochę wyidealizowane, mamy takie stereotypy typowych dziewczyn. Wiecie o co mi chodzi. Tu też mamy do czynienia z taką bohaterką, ale tylko na początku potem ona się zmienia. Ale powracając do tego autorka pisze tak, że możemy się pośmiać z Telli, pomartwić się o nią i na pewno być ciekawymi jak dalej potoczą się jej losy.
Jak w każdej książce można znaleźć i tu parę minusów, bo chociaż książka jest bardzo ciekawa i nie wiem jak bardzo mnie pochłonie, mi czytało się ją bardzo wolno. Może nie miałam na nią za wiele czasu, może, że mam teraz wiele spraw na głowie sprawiło to, że czytałam ją bardzo wolno.
Denerwowało mnie jeszcze jedno chociaż wiem, że bez tajemnicy ta książka nie byłaby aż tak ciekawa, to ona mi trochę przeszkadzała. Nie wiem czemu, może już za dużo tych tajemnic, ale no.
No i już ostatnim minusem jest wkradający się powoli romans. Nie jest to jakiś wielki ubytek, ale ja cały czas czekam na młodzieżówkę, z akcją, fabułą taką jak ta książka, ale bez romansu w tle.
Wybredna jestem co?
Zapomniałam chyba wspomnieć, że ta okładka jest śliczna.  Pasuje do tej książki. ;)

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu IUVI



30 komentarzy:

  1. Nie czytałam tej książki ale mam ją na półce więc prędzej czy później przeczytam a z tego co czytam to jest całkiem niezła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, romanse w tle są fajne! Bez romansu zawsze jest nudno. Czuje, że ta ksiazka przypadlaby mi do gustu, szczerze powiedziawszy, nie kojarze jej ani z tytułu ani autora. Dowiaduje się o niej pierwszy raz. Bardzo mozliwe, ze ją przeczytam. Super recenzja, pozdrawiam;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem fanką romansu, trochę mi się przereklamował. xD

      Usuń
  3. Hm, raz jestem na tak, drugi raz na nie :d jak Ogień i woda :) Może kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam, ale wszędzie widzę pochlebne opinie... Myślę, że wkrótce po nią sięgnę :D Ile można się opierać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłuuugooo, ale na pewno nie w nieskończoność.

      Usuń
  5. Już nie mogę się doczekać aż do mnie przyjdzie!
    A ty jeszcze mnie nakręcasz :D
    Pozdrawiam serdecznie
    http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Już po recenzji Kasi mam ochotę na tę książkę, ale u mnie zmienia się to co sekundę. Raz mam ochotę na romans, drugiego dnia przeczytałabym jakąś dystopie, a trzeciego najchętniej rozpływałabym się na kartach kryminału. Zmieniam zdania tak często jak kobieta w ciąży. Pozdrawiam, Wielopasja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jesteś? XD (żarcik xd) Poszukaj książki, która łączy wszystkie te gatunki. :)

      Usuń
  7. Obie części z tej serii bardzo mi się podobały, dużo akcji i świetna fabuła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczę co takiego autorka wymyśliła w drugiej części. :D

      Usuń
  8. Nie czytałam jeszcze tej powieści, ale Tytany tej samej autorki przypadły mi do gustu, więc chętnie przekonam się, czy ta książka jest równie dobra, zwłaszcza że tak bardzo ci się podobała mimo swoich wad :)

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm muszę w takim razie przeczytać "Tytanów".

      Usuń
  9. Nie znam twórczości autorki i nie wiem, czy sięgnę po jakąkolwiek jej książkę. Młodzieżą już nie jestem, a tematyka też mnie nie chwyta za serce :)
    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Autorka początkuję więc może napisze jeszcze jakąś książkę co przypadnie Ci do gustu. :)

      Usuń
  10. Słyszałam już wiele pozytywnych opinii o twórczości Scott, ale nadal jakoś mnie nic nie przyciąga do jej książek. "Ogień i woda" z każdą pozytywną recenzją staje się dla mnie coraz bardziej intrygującą pozycją, więc kto wie? Może kiedyś po nią sięgnę ;)
    Mała rada ode mnie - popracuj odrobinę nad stylistyką swoich recenzji. ;) Tworzysz wiele wtrąceń, ale nie umieszczasz ich poprawnie, przez co nieco trudno czyta się tekst i miejscami traci on swój sens. Pracuj, ćwicz, a będzie lepiej! :)
    Pozdrawiam!
    Ola z bloga Zaczytana Iadala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki popracuję nad tym, przecież cały czas się uczymy. :)
      Jeśli nie interesuje Cię tematyka to nie zmuszaj się.

      Usuń
  11. Czytałam tę książkę i powiem ci, że pierwsza część mnie nie zachwyciła. Nawet nie dotrwałam do końca. Nudziło mnie to i tyle, jakoś nie umiałam się zmusić do czytania. Druga część (Kamień i sól) to już co innego. Akcja od samego początku mnie pochłonęła, nie mogłam się oderwać i skończyłam ją w jeden dzień. Dodatkowo te wszystkie wspaniałe pandory, które po prostu ocieplały moje serduszko ♥
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy twierdzą, że na odwrót, pierwsza część świetna, a druga już nie. Przyznam, ze mi też się trochę dłużyła. :)

      Usuń
  12. Słyszałam o tej książce, ale fabuła mnie nie przyciąga jakoś. Może kiedyś. Natomiast moja siostra ma ochotę ją przeczytać :P
    Pozdrawiam, joolsandherbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja czytała i bardzo jej się podobało.

      Usuń
  13. O matko, ten wątek miłosny też mi strasznie zawadzał. Nie wiem po co autorzy upychają jakąś bezsensowną miłostkę do historii, w której zwyczajnie nie ma na to miejsca;/
    Ogólnie również bardzo mi się ta ksiażka podobała :D
    Jednak w kolejnym tomie Tella...Boże, nie mogłam jej znieść, bez kitu ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrz kilka komentarzy wyżej, tam dziewczyna pisała, że drugi tom był lepszy. :O Dla mnie też wątek romantyczny nie był potrzebny. :D

      Usuń
  14. Ostatnio właśnie marudziłam, że przeczytałabym coś w stylu "Igrzysk śmierci", wszyscy polecali mi "Niezgodną", ale jakoś nie jestem przekonana, więc może za to się wezmę? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Niezgodna" jest straszna, przynajmniej dla mnie radziłabym ci przeczytać tę książkę albo "czerwoną królową".

      Usuń
  15. Mam tą książkę na oku, ale jakoś tak zawsze ją odkładam na rzecz innych. Być może to mój błąd i będę musiała go szybko naprawić w najbliższym czasie :)
    ps. Młodzieżówka bez romansu to chyba obecnie mało realne, ale kto wiem może jeszcze nie odkryłam takiej książki.

    Pozdrawiam
    Kejt_Pe
    ukryte-miedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurczę ja też takiej nie odkryłam. Mam misję do wykonania.

      Usuń

Jak już tu jesteś, to zostaw coś po sobie! To motywuje. :)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Devon.